Forma przygotowania tego deseru może nie jest typowa ale przepis na mus czekoladowy jest jak najbardziej uniwersalny. Możecie więc zaglądać tutaj tak często jak tylko najdzie was ochota na coś mocno czekoladowego i przygotowywać mus np. w szklankach – wtedy też bardzo dobrze wygląda!

Drugi cenny element to efektowna polewa lustrzana, możecie spotkać takie lśniące ciastka w coraz większej ilości cukierni! Jej przygotowanie jest niesamowicie proste, a efekt? Jak sami widzicie robi wrażenie!

Do przygotowania deserów w tej formie niezbędne jest posiadanie dwóch rozmiarów foremek, niekoniecznie w tym samym kształcie chociaż dla lepszego efektu wizualnego po przekrojeniu byłoby to wskazane 🙂 Malinowe nadzienie zamrażać będziemy bowiem w mniejszych foremkach aby potem ułożyć je w większych i zalać musem czekoladowym. Ja wybrałam te w kształcie półkuli ale równie dobrze można wybrać bardziej „kanciaste kształty”. W warunkach domowych możemy posłużyć się foremkami do kostek lodu – w nich zamrozimy maliny oraz dowolnymi większymi silikonowymi formami do muffinów lub innych ciastek.


CO I JAK

MALINOWE NADZIENIE

  • Na tym etapie wykorzystam mniejsze foremki. W każdej z nich układam po 2 lub 3 (zależnie od rozmiaru foremki) maliny.
  • Do miski przekładam pozostałe maliny, dodaję brązowy cukier i wszystko razem miksuję blenderem na gładką masę.
  • Tak powstałym musem malinowym zalewam foremki wypełnione wcześniej całymi owocami.

MUS CZEKOLADOWY

  • Na małym ogniu podgrzewam mleko oraz 100 ml śmietanki kremówki.
  • W tym czasie mikserem ubijam żółtka z cukrem do momentu aż zrobią się jaśniejsze.
  • Kiedy mleko ze śmietanką zacznie się delikatnie gotować zdejmuję je z ognia i powoli dolewam do jajecznego „kogla-mogla” cały czas miksując na wolnych obrotach.
  • Całość przelewam ponownie do garnka i na małym ogniu podgrzewam do momentu aż całość zacznie gęstnieć do tzw. nitki. Uważam aby nie zagotować.
  • Kiedy krem jest już dość gęsty zdejmuję go z ognia i dodaję połamaną w kostki czekoladę.
  • Gdy czekolada pod wpływem ciepła się rozpuści całość mieszam delikatnie łyżką do uzyskania gładkiej masy. Odstawiam do wystudzenia (możemy wcześniej dla bezpieczeństwa przelać całość przez sitko aby upewnić się, że nie pozostały żadne grudki i dopiero potem odstawić do wystudzenia).
  • Kiedy masa czekoladowa się studzi ubijam resztę śmietany na sztywną pianę.
  • Przekładam ją do naczynia z przestudzoną czekoladową masą i jak najdelikatniej staram się wszystko ze sobą połączyć.
  • Do większych silikonowych foremek wlewam odrobinę musu czekoladowego (do ok. 1.3 wysokości). Na nim układam zamrożony mus malinowy. Całość zalewam do pełna musem czekoladowym tak aby nadzienie malinowe znalazło się w środku.
  • Całość wstawiam do zamrażalnika i zamrażam.

DEKORACJA

  • Żelatynę w proszku zalewam ok. 3 łyżkami wody, pozostawiam na kilka minut.
  • W małym garnku podgrzewam pozostałą wodę, rozpuszczam w niej cukier, a następnie dodaję mleko skondensowane.
  • Całość podgrzewam do zagotowania a następnie zdejmuję z ognia.
  • Dodaję połamaną w kostki czekoladę, całość mieszam do momentu aż czekolada całkowicie się rozpuści.
  • Dodaję żelatynę wymieszaną z wodą. Wszystko razem miksuję blenderem na gładką masę.
  • Przelewam przez drobne sitko aby pozbyć się ewentualnych grudek, odstawiam do przestudzenia.
  • Chwilę przed dekoracją zmrożone musy wyjmuję z foremek, układam na kratce i polewam czekoladową polewą. Zaczynając od góry i powoli schodzą na boki.
  • Gotowe i udekorowane musy przekładam na małe talerzyki lub bardzo przydatne, moim zdaniem, jednorazowe tekturowe podstawki na ciastka (do kupienia w sklepach z akcesoriami do pieczenia).

W ten sposób uzyskuję „ciasteczka” pokryte lśniącą lustrzaną glazurą, na którą mogę układać dowolne dekoracje. Aby uzyskać taki efekt jak na zdjęciu należy roztopić kilka kostek czekolady w kąpieli wodnej (miseczkę z kostkami czekolady wkładam do garnka z gorącą wodą i podgrzewam tak długo aż czekolada zrobi się płynna). Następnie wylać płynną masę na wcześniej pognieciony, a później  rozprostowany papier do pieczenia i cienko rozprowadzić. Całość zmrozić w zamrażalniku, chwilę przez podaniem wyjąć, połamać na płaty odpowiedniej wielkości i posypać złotym pyłkiem do dekoracji lub pomalować złotym barwnikiem. Ułożyć na wierzchu „ciastek”. Zapierający dech w piersiach efekt gwarantowany 🙂