Ciastka idealnie pasują do szklanki zimowej herbaty lub kakao. Bazą oczywiści były szwedzkie bułeczki cynamonowe – Kanelbullar. Ja dodałam dodatkowo odrobinę kardamonu i uformowałam rolki w bardziej świąteczny, zimowy kształt.

Jeśli jednak z tego przepisu chcialibyśmy wykonać klasyczne cinnamon buns całe ciasto, po wyrośnięciu, rozwałkowujemy na duży prostokąt, który równomiernie smarujemy cynamonową masą. Całość zawijamy w rulon zaczynając od dłuższego boku. Tak powstałą roladę kroimy w około 1.5 centymetrowe plastry, które układamy na płasko na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem rozmieszanym z kilkoma łyżkami mleka i posypujemy cukrem tzw. perłowym. Pieczemy tak samo jak w poniższym przepisie.


CO I JAK

  • Drożdże zalewam ciepłym mlekiem (nie zbyt gorącym, aby ich nie zabić), łączę z łyżką cukru oraz mąki. Mieszam dokładnie aby drożdże i cukier zupełnie się rozpuściły. Odstawiam w ciepłym miejscu na ok. 10 minut. Po tym czasie płyn powinien się lekko spienić.
  • Masło roztapiam na małym ogniu i odstawiam do wystygnięcia.
  • Do dużej miski przesiewam mąkę, dodaję pozostały cukier, sól oraz wystudzone masło. Wszytko razem mieszam.
  • Dodaję spieniony zaczyn drożdżowy i całość wyrabiam ręcznie lub przy pomocy miksera planetarnego (końcówka: hak).
  • Kiedy ciasto będzie już miało gładką i elastyczną konsytencję przekładam je do dużej miski, przykrywam czystą ścierką i odstawiam w ciepłe miejsce od wyrośnięcia na ok. 1.5 godziny (lub dłużej).
  • Przygotowuję cynamonowe nadzienie:
    • Masło roztapiam i studzę.
    • Dodaję cukier i przyprawy.
    • Wszytko razem mieszam.
  • Piekarnik nagrzewam do 180°C (góra i dół, z termoobiegiem).
  • Wyrośnięte ciasto przekładam na oprószony mąką blat.
  • Rozwałkowuję je na kształt prostokąta, który nacinam tak aby uzyskać mniejsze, prostokątne kawałki o wymiarach mniej więcej 10×8 centymetrów.
    • Każdy taki kawałek smaruję masą cynamonowo-cukrową (przy dłuższym boku pozostawiam 0.5 centymetra “czystego ciasta”).
    • Każdy wysmarowany cynamonowym nadzieniem prostokąt zawijam w rulon zaczynając od dłuższego boku, na końcu zlepiam.
    • Każdy rulon przecinam wzdłuż na pół.
    • Każdą przeciętą połówkę skręcam.
    • Z dwóch połówek plotę warkocz.
    • Tak powstały warkoczyk układam w okrągły kształt – wianek i zlepiam ze sobą jego początek i koniec (instrukcja na zdjęciach poniżej).
  • Wianki przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, pamiętam o tym aby zachować 3-4 centymetrowe odstępy – ciasto wyrośnie w czasie pieczenia.
  • Pozostawiam do wyrośnięcia w ciepłym miejscu (na 20-30 minut lub dłużej).
  • Po upływie tego czasu każdy wianek smaruję żółtkiem rozmieszanym z kilkoma łyżkami mleka. Posypuję brązowym cukrem.
  • Piekę w nagrzanym piekarniku (180°C) przez ok. 15-20 minut – czas pieczenia zależy od wielkości wianków.