Tutaj chciałam zebrać informację na temat czterech najpopularniejszych rodzajów barszczu wigilinego, a jednocześnie przekonać i namówić do samodzielnego zrobienia tej zupy. Licząc na to, że w większej ilości domów zapachnie prawdziwymi burakami a nie tylko tymi z kartonu :).

Poniższe przepisy są naprawdę bardzo proste, jedyne czego czasem w nich potrzeba to czas, ale dla spóźnialskich jest też wersja ekspresowego gotowanego barszczu, którą można przygotować nawet dwie godziny przed kolacją. Kluczem i właściwie jedyną “trudnością” w przygotowaniu wigilijnego barszczu jest jego odpowiednie doprawienie ale przecież ten który przynosimy ze sklepowego działu z sokami również musimy samodzielnie doprawić! W tym wpisie napiszę proporcje i składniki których ja użyłam do przygotowania swoich barszczy. Jednak jak to zwykle piszę na PodNiebieniu najlepiej jest dobrać przyprawy i ich ilość na wyczucie, zależnie od tego jak bardzo pikantny, czosnkowy i aromatyczny barszcz najbardziej Wam smakuje.

P.S. wielkie podziękowania dla kochanego Dziadka Jurka za wypożyczenie do zdjęć przepięknego talerza z rodzinnego serwisu <3


CO I JAK

BARSZCZ Z PIECZONYCH BURAKÓW

Pierwszy, barszcz z pieczonych buraków jest moim ulubionym. Ciekawy w smaku i jednocześnie bardzo wygodny w przygotowaniu. Buraki możemy bowiem upiec wcześniej i trzymać je w lodówce aby dopiero 24 grudnia ugotować z nich zupę.

  • Suszone grzyby dokładnie myję, namaczam przez co najmniej godzinę, a najlepiej całą noc.
  • Buraki dokładnie myję, szoruję twardą szczotką, nie obieram.
  • Każdy z nich układam na kawałku folii aluminiowej, posypuję solą, pieprzem oraz przyprawami – u mnie kminek, zmiażdżone w moździerzu owoce jałowca (1/3 opakowania, resztę dodaję razem z innymi przyprawami do wywaru) oraz gałązka rozmarynu. Doprawione buraki szczelnie zawijam w folię i układam w naczyniu żaroodpornym.
  • Piekę w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku (góra dół, bez termoobiegu) do miękkości (u mnie trwało to ok. 1 godzinę).
  • Jeśli zamierzam użyć buraków od razu, w czasie gdy się pieką, gotuję bulion warzywny: marchewkę, pietruszkę, selera oraz pora obieram. Wszystkie warzywa, imbir, obrany czosnek, przyprawy oraz namoczone wcześniej grzyby przekładam do garnka, zalewam wodą (można część wody zastąpić wodą w której przez noc namakały grzyby) i gotuję przez ok. 1 godzinę.
  • Upieczone, miękkie buraki odpakowuję z folii, obieram oraz kroję.
  • Gotowy wywar z warzyw przecedzam przez sitko, wlewam do czystego garnka i zagotowuję. Dodaję buraki, całość zagotowuję a następnie na małym ogniu podgrzewam przez około 10 min, nie gotując.
  • Cebulę obieram, kroję w drobną kostkę i szklę na maśle na złoty kolor. Dodaję do barszczu.
  • Barszcz doprawiam solą, pieprzem, cukrem oraz octem. Uważam aby po dodaniu octu nie zagotować go ponownie, spowodowałoby to utratę intensywnego bordowego koloru.
  • Podaję ze świeżym rozmarynem oraz uszkami z tego przepisu (przepis).

INTENSYWNY BARSZCZ DŁUGO GOTOWANY

Drugi barszcz gotuje się aż 4 godziny ale jest on tego naprawdę wart! Mi wydaje się zresztą, że najlepsze zupy to właśnie takie, które przez kilka godzin “pyrkają” na małym ogniu. Bo czy jest coś lepszego niż na przykład rosół bulgoczący delikatnie przez kilka godzin? Ciemny od mięsa wołowego, gęstszy i bardziej aromatyczny niż taki robiony na szybko? Dokładnie tak samo jest z tym barszczem – czas z całą pewnością działa na jego korzyść. 🙂

  • Suszone grzyby dokładnie myję, namaczam przez co najmniej godzinę, a najlepiej całą noc.
  • Cebulę obieram i opalam aż zrobi się czarna z wierzchu (jeśli posiadamy kuchenkę elektryczną – cebulę kładziemy bezpośrednio na rozgrzanym palniku, jeśli gazową – opalamy bezpośrednio nad palnikiem, jeśli indukcyjną możemy albo spisać na straty jedną patelnię i na niej przypalać cebulę niezbędną do wielu zup lub użyć palnika do karmelizacji cukru).
  • Buraki dokładnie myję, obieram i kroję w plastry (grubość ok. 1 cm).
  • Marchewkę, pietruszkę, selera oraz pora obieram, układam w garnku i zalewam wodą (część wody można zastąpić wodą w której przez noc namakały grzyby).
  • Dodaję obrany czosnek, przyprawy (nie solę) oraz namoczone wcześniej grzyby wszystko razem zagotowuję.
  • Na tak przygotowany wrzący bulion wrzucam plastry buraków, zmniejszam ogień i pozostawiam na ok. cztery godziny – chodzi o to aby zupa delikatnie się gotowała (“pyrkała” przez 4 godziny).
  • Po upływie tego czasu barszcz doprawiam solą, pieprzem i cukrem oraz zakwaszam go octem jabłkowym. Uważam aby po dodaniu octu nie zagotować go ponownie, spowodowałoby to utratę intensywnego bordowego koloru.
  • Podaję z grzybowymi uszkami z tego przepisu (przepis).

BARSZCZ NA ZAKWASIE Z KISZONYCH BURAKÓW

Trzeci, popularny i bardzo zdrowy wariant. Idealny dla amatorów kwaśniejszych barszczy. Jego przygotowanie należy wcześniej jednak zaplanować! Buraczany zakwas, który w tym przepisie jest podstawą, potrzebuje kilku dni – więcej o nim przeczytacie tutaj (przepis). Ilość zakwasu której należy użyć zależy od tego jak kwaśny barszcz lubimy – ja użyłam ok. 1.5 szklanki. Można zrobić go zarówno na bulionie warzywnym jak i na takim z dodatkiem buraków. Moim zdaniem najbardziej aromatyczny (ale i najbardziej pracochłonny) będzie ten, który ugotujemy z wcześniej upieczonymi burakami a zakwasimy naturalnie wyhodowanym zakwasem.

  • Zakwas z buraków przygotowuję zgodnie z tym przepisem (przepis).
  • Suszone grzyby dokładnie myję, namaczam przez co najmniej godzinę, a najlepiej całą noc.
  • Przygotowuję bulion warzywno-buraczany: marchewkę, pietruszkę, selera oraz pora obieram. Wszystkie warzywa (oprócz buraków), imbir, obrany czosnek, przyprawy (nie solę) oraz namoczone wcześniej grzyby przekładam do garnka, zalewam wodą i gotuję przez ok. 30 minut (część wody można zastąpić wodą w której przez noc namakały grzyby).
  • Dodaję surowe starte na grubej tarce lub upieczone wcześniej buraki i wszystko razem gotuję przez kolejne 30 minut.
  • Gotowy wywar przecedzam przez sitko, wlewam do czystego garnka i zagotowuję. Dodaję zakwas, jego ilość zależy od tego jak kwaśny barszcz chcemy uzyskać – u mnie było to ok. 1.5 szklanki ale proponuję dodawać zakwas powoli i kierować się własnym smakiem :).
  • Barszcz doprawiam majerankiem, solą, pieprzem oraz cukrem. Uważam aby po dodaniu zakwasu nie zagotować go ponownie, spowodowałoby to utratę intensywnego bordowego koloru.
  • Podaję z grzybowymi uszkami z tego przepisu (przepis).

BARSZCZ GOTOWANY LAST MINUTE

Ostatni wariant, barszcz z gotowanych do miękkości buraków jest chyba tym najpopularniejszym na stołach 24 grudnia. Ogromną zaletą jest ekspresowe tempo jego przygotowania, wystarczą już 2 godziny aby barszcz był gotowy do podania. Chociaż jak to z barszczami zwykle bywa najlepszy jest na drugi dzień.

  • Suszone grzyby dokładnie myję, namaczam przez co najmniej godzinę, a najlepiej całą noc.
  • Buraki dokładnie myję, obieram i kroję w ok. 1 centymetrowe słupki.
  • Posypuję je cukrem i odstawiam na co najmniej 1 godzinę.
  • Grzyby zalewam wodą (część wody można zastąpić wodą w której przez noc namakały grzyby) i zagotowuję.
  • Kiedy woda wrze wrzucam buraki i gotuję je do miękkości.
  • Kiedy buraki będą juz miękkie barszcz doprawiam przeciśniętym przez praskę czosnkiem (opcjonalnie), solą, pieprzem i cukrem oraz zakwaszam go octem balsamicznym. Uważam aby po dodaniu octu nie zagotować go ponownie, spowodowałoby to utratę intensywnego bordowego koloru.
  • Cebulę obieram, kroję w drobną kostkę i szklę na maśle na złoty kolor. Dodaję do barszczu.
  • Podaję z ugotowanymi burakami oraz grzybowymi uszkami z tego przepisu (przepis).